W centralnej i północnej Europie od wieków obserwowano osiem fenologicznych pór roku — każda z własnym rytmem, kolorami, światłem. Klasyczne „cztery pory roku" to porządek szkolny, uproszczenie. Przyroda wie lepiej.
Pomiędzy zimą a wiosną jest przedwiośnie — brudny śnieg, pierwsze przebiśniegi. Pomiędzy latem a jesienią — polecie, babie lato. Te przejścia mają osobne nazwy, bo są osobnymi światami.
Czas nie jest liczbą. Czas jest światłem, które wpada inaczej.notatka z brzegu